W ostatniej części:
Uczniowie wracają do domu Anubisa. Nie ma jednak Fabiana. Nina z tajemniczych powodów mdleje. Victor przyłącza się do Sibuny. Co dalej?
_______________________________________________________
Z Niną na szczęście nic się nie działo. W końcu mieszkańcy domu Anubisa byli już wszyscy.
-Dlaczego się spóźniłeś z przyjazdem?- spytała Nina Fabiana.
-Nino, widzę strach w twoich oczach- zaczął- A teraz odpowiem na pytanie. Pamiętasz, jak gadaliśmy o tamtym roku szkolnym i o Masce?- spytał, a Nina przytaknęła-Rodzice słyszeli. Uwierzyli a...- nie dokończył, ponieważ Patricia mu przerwała.
-Że co? Palant!- zawołała, wzięła jego prawą rękę i zaczęła robić pokrzywkę. Fabian uwolnił rękę z bólem z uścisku i wyszedł z pokoju Niny.
-Patricia! Skręciłaś mu rękę- zawołała Nina.
-Eche, PRAWIE wykręciłam mu rękę.- powiedziała Patricia.
-Nie, nie prawie, tylko skręciłaś.- odpowiedziała Nina.
W nocy Ninie ukazała się Mama Sary.
-Nino! Nino! Obudź się!- wołała, aż Nina się obudziła. -Nino, musimy cię ostrzec! Ten rok będzie niezwykły. Ktoś umrze. Nie może, tylko na pewno.- Nina słuchała uważnie. -Umrze...- nie dokończyła, po przekaz się zerwał.
Kto umrze? Do następnej noty! I piszcie kto umrze w komentarzach! ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz